logo strony


bloodsports

Bloodsports



Kolejny wielki powrót. Zespół Suede wraca z nowym studyjnym albumem! Po dziesięcioletniej przerwie jaka minęła od wydania albumu „A New Morning”. „Bloodsports” warstwie muzycznej odnosi się do czasu „Dog Man Star” oraz przebojowego „Coming Up”, co słychać od pierwszych lubieżnie beztroskich dĽwiękach albumu. Z jednej strony Panowie zatrzymali się nieco w czasie, z drugiej strony wierni własnemu stylowi nagrali bezsprzecznie melodyjny i przebojowy album który musi spodobać się wszystkim fanom kapeli. Przebojowy singlowy utwór „It Starts & Ends With You” to po prostu jedna z najbardziej no¶nych „zamszowych” piosenek w historii zespołu. Naturalnym kandydatem na następny przebój jest „Snowblind”. Glamowa no¶no¶ć „Hit Me” to wskrzeszenie najlepszych chwil „Coming Up”. Nieco bardziej balladowo i kameralnie robi się typowo suede’owej balladzie „For The Strangers” czaruj±cej melodi±, wokalnym rozmarzeniem Andersona. ¦rednie tempa reprezentuje „Barriers” który przepięknie narasta, ukazuj±c kompozytorsk± inwencję i przepych znan± z albumu „Dog Man Star”. Znakomicie sprawdza się w nim skandowanie pod koniec, oraz rozmyte brzmienie gitar które troszkę traci U2. Dla odmiany „Sabotage” to patetycznie zmanierowany głos Andersona jaki pokochali¶my przed laty + perfekcyjnie melancholijne dĽwięki gitar. Teatralno¶ć Davida Bowiego wci±ż emanuje z pięknych ballad pokroju „Always” czy nad wyraz delikatnego „Faultlines”. Prawdziw± perełk± jest „Sometimes I Feel I’ll Float Away” rozwijaj±ce się niemal w progresywny sposób. Przejmuj±ce i minimalistyczne „What Are You Not Telling Me?” w typowo suede’owy sposób porusza sw± łzaw± kameraln± atmosfer± u¶pion± na ostatnich albumach zespołu wrażliwo¶ć.

Doprawdy znakomity powrót, będ±cy dla współczesnego rocka tym samym czym w 1993 roku był debiut Suede – powiewem przebojowej czasem energetycznej, czasem melancholijnej wiosennej ¶wieżo¶ci.



8/10

Autor:zatopionywciszy

www.zatopionywciszy.blogspot.com
©2011 Copyright: Sonia Pranschke